Kategoria: <span>Modlitwa</span>

Modlitwa o jedność

Ty jesteś Panie Alfa i Omega.
Początek i koniec wszystkiego.
Bez Ciebie nie ma nic,
A Ty jesteś wszystkim.

Przepraszam Cię za siebie, za braci i siostry,
Za to, że popadamy w konflikty,
Bo brak nam miłości, którą nam wskazałeś.
Proszę natchnij serca nasze, by potrafiły dać odpór złu.
Poprowadź nas do zgody, byśmy znów jako Twoje dzieci,
Stanowili jedność nie szukając zwady.

Panie, otwórz proszę serca hierarchów kościelnych,
Aby nie gasili ognia wiary Twego ludu.
Natchnij ich serca prawdą i miłością,
Naucz ich wybaczać i znajdować Twoje oblicze,
W tych, którzy na przekór czasom żarliwie Cię wyznają.

Spraw by każda z trzech części Twego Kościoła,
Ta tradycyjna, środka i charyzmatyczna,
Umiały spojrzeć na siebie przez pryzmat Twej miłości,
I aby znów stały się całością w Tobie.

Proszę wesprzyj nas w potrzebie,
Gdyż nigdy jeszcze w swej historii,
Nie byliśmy tak słabi, tak odlegli,
I samotni w swym podziale.

Ja w swej słabości często upadałem,
Ty nigdy mnie nie opuściłeś,
Nigdy mnie nie zawiodłeś,
I zawsze wysłuchałeś łaskawie.
Proszę racz okazać raz jeszcze,
Twemu słudze swoje miłosierdzie,
I wskaż nam wszystkim drogę jedności,
W każdym odcieniu wiary,
Byśmy mogli zgodnie z Twym życzeniem,
Wspólnie podążać w miłości za Tobą.

Amen

Czymże jestem wobec Twojej miłości?

Panie mój Jezu Chryste,
Czymże jestem wobec Twojej miłości?
Jakże wielkie poświęcenie uczyniłeś dla mnie.
Ty wiedząc co nadchodzi przyjąłeś to,
Okazując swoje Boże oblicze, Bożą miłość.
Uczyniłeś to dla nas niegodnych, grzesznych,
Stając się niedoścignionym wzorem.
Ty nawet w obliczu śmierci,
Potrafiłeś wybaczyć łotrowi,
Dając nam wszystkim nadzieję,
Iż każdy może się nawrócić.
Panie Jezu, wskaż nam drogę,
Byśmy jak Ty potrafili wybaczać.
Byśmy nie osądzali ludzkimi kryteriami,
I zawsze widzieli dobro nawet u tych,
Którzy zbłądzili i nie chcą Ciebie dostrzec,
Gdyż Ty nikogo nie uczyniłeś złym.
Pozwól nam podążać Twoją drogą,
Nie zważając na uprzedzenia tego świata.
Łamiąc jak Ty podziały i niosąc Ewangelię,
Nawet tam gdzie mrok najgłębszy,
Bez względu na konsekwencje i zakazy.

Daj nam siłę, byśmy jak Ty,
Odważnie potrafili stanąć do próby,
I trwając w jedności z Tobą,
Wyszli z niej zwycięsko.
Amen

Na lepszy dzień

Panie mój, dziękuję Ci za każdy nowy dzień,
W którym mogę podziwiać Twoje dzieło.
Za każde jutro, każde dziś i każde wczoraj mojego życia,
W którym mogę trwać w podziwie dla Ciebie.

Chciałbym Cię Panie przeprosić za każde moje potknięcie,
Które pozwoliło złu doprowadzić do obecnego stanu.
Wiem, że moja grzeszność i grzeszność moich sióstr i braci,
Stanowi sumę zła tego świata i bez naszego przyzwolenia,
To wszystko nie mogłoby się dziać na taką skalę.
To my pozwoliliśmy aby zły zapanował nad nami w rzeczach małych,
Otwierając tym samym wrota dla rzeczy dużych.
Przepraszam, że nie byłem wyjątkiem, że ten świat zdołał
Podbić moje sumienie na tyle, że zasnąłem na tak długo.
Przepraszam Cię Panie za bezsilność moją,
Wobec tego co już się stało i tego co nadejdzie.

Błagam Cię Panie o rozsądek i rozwagę dla tych,
Co mogą więcej ode mnie, a władzę w tym świecie mają.
Otwórz im oczy by ujrzeli fale zła zalewające świat,
I ujrzeli go takim jakim Ty go widzisz.

Panie, miej w opiece dusze niewinnych, nie pozwól im cierpieć,
Bo nie ci są winni, których na śmierć wydano,
Lecz ci, którzy nienawiść wzajemną jako oręż dzierżą.

Proszę Panie, miej w tych ciężkich dniach,
W szczególnej opiece swoich wiernych kapłanów.
Daj im mądrość, aby rozróżniali co pochodzi od Ciebie,
Siłę by umieli sprzeciwić się złu tego świata,
Wytrwałość by w chwilach zwątpienia odnaleźli Ciebie,
Miłość, by wytrwali jako duszpasterze.

A wrogom naszym, by przejrzeli sercem,
I stali się nam braćmi wedle woli Twojej.

Panie, zmiłuj się nad nami!

Do Świętego Michała Archanioła

Święty Michale Archaniele, potężny obrońco prawdy,
Ty który pierwszy ruszyłeś do walki z szatanem,
Gdyż nie mogłeś znieść jego fałszu,
Prowadź nas dziś do walki o dobro i prawdę.

Dodaj nam odwagi, by zawsze bronić słów Boga,
Nawet gdy to oznacza walkę z całym światem.
Naucz nas rozróżniać fałsz szatana,
Byśmy nie ulegali złym podszeptom.

Hartuj nasze dusze byśmy stali się dobrymi narzędziami,
W oczach naszego umiłowanego Pana.
Nie pozwól nam zapomnieć przeznaczenia, zadania i prawdy,
Do ostatniej chwili naszej doczesnej pielgrzymki.

Święty Michale Archaniele, wierny żołnierzu Pana,
Prowadź nas ku chwale Najwyższego,
Wszędzie tam gdzie potrzeba zanieść światło wiary,
Wszędzie tam gdzie toczy się najcięższy bój o dusze.

Święty Michale Archaniele, rozpal serca do boju,
W imię Boże wspieraj wszystkich kapłanów stojących w prawdzie.
Przebudź tych co zgubili sens i niszczą gorącą wiarę,
Prowadząc rzesze ku zatraceniu wiecznemu.

Święty Michale Archaniele, módl się za nami.

I nadejdzie Światło

Panie, dziękuję Ci za łaski jakich doświadczyłem.
Za to, że pozwoliłeś mi być przy sobie,
Za to, że pozwoliłeś mi wypełniać posługę,
Za to, że pozwoliłeś mi ujrzeć prawdę pośród fałszu,
Za to, że dałeś mi siłę.

Panie, złam proszę kłamstwo złego.
Otwórz proszę oczy i serca ślepców,
By spoczął na nich Duch Święty i ujrzeli prawdę.
Obudź ich i daj siłę by stanęli do walki,
W Twoim Przenajświętszym Imieniu.

Panie, ochroń wiernych Ci kapłanów,
Aby przetrwali czas mroku.
By nie stracili wiary i nadziei,
Potrafili rozpoznać truciznę kłamstwa,
I własnym świadectwem prowadzili wiernych.

Dziś, gdy tak wielu wiernych cierpi,
A tak wiele wilków w Twojej owczarni,
Z utęsknieniem oczekujemy Ciebie.
Panie, przyjdź a my czekający u wejścia,
Otworzymy na oścież, by Twoje światło,
W chwale Twej potęgi, zalało nieprawość ciemności.

Przyjdź, Panie Jezu…

Modlitwa Sprawiedliwego

Panie Boże w Trójcy Jedyny,
Oto jestem przed Tobą w swej grzesznej słabości.
Ja Twój sługa, pył u Twych stóp.
Pragnę Ci podziękować za każdy dzień,
W którym mogłem oglądać Twoje dzieło,
Świat który uczyniłeś dla nas,
Byśmy mogli w nim wzrastać i stawali się Tobie podobnymi.
Dziękuję za wszystko co otrzymałem od Ciebie.
Za każde doświadczenie, czyniące mnie silniejszym.
Za ludzi bliskich memu sercu, braci i siostry.
Za każdego człowieka będącego dla mnie wyzwaniem,
Któremu chciałem przekazać słowa Twej wiecznej miłości.

Panie mój, pragnę Cię przeprosić gdyż zawiodłem.
Okazałem słabość niegodną dzieła swego Stwórcy.
Pozwoliłem by świat, który dla nas uczyniłeś,
Zapomniał o Tobie, o Twoich słowach, Twojej miłości.
Pozwoliłem by należne tylko Tobie miejsce zajął człowiek,
Jako bożek sam dla siebie wierząc, że jest w stanie poprawić Twe dzieło.
Pozwoliłem, by prawa ustanawiane przez ludzi stały ponad Twoimi,
By życie doczesne stało się wartością wyższą od wiecznego,
By świątynie poświęcone Tobie zamiast nieść schronienie były zamykane,
A woda święcona, która dzięki Twojej łasce oczyszcza nas,
Zniknęła sprzed ich wejść ku uciesze szatana.

Przepraszam Cię za bezczeszczenie Twego Najświętszego Ciała,
W aktach świętokradczej komunii niegodnie odbieranej.
Również za to, że pozwoliłem, aby Twa Najświętsza Ofiara,
Była sprawowana w sposób niegodny, bez faktycznego uczestnictwa,
Co sprzeczne jest z Twoim zamysłem jednoczenia nas w modlitwie.
Przepraszam za to, że pozwoliłem by Twoje święte miejsca,
Postrzegano jako miejsca panowania zarazy,
Zamiast głosić Twoją chwałę i wszechmoc, oraz pokutować.
Za to, że pozwoliłem by okazano Ci brak szacunku,
Poprzez zasłanianie twarzy w świątyniach,
W wyrazie niewiary w Twoją miłość i siłę sprawczą.

Panie mój, pozwoliłem jako jego część by Kościół oddalił się od Ciebie,
Zgrzeszyłem dając prowadzić się fałszywym prorokom,
Słuchając ich prawd, które nie są Twoje i dając im osłabiać mego ducha.
Lecz światło Twojej prawdy silniejsze jest od mroku ich grzechu.
Chociaż jestem tylko pyłem u Twych stóp,
Wierzę, że wraz z moimi braćmi i siostrami,
Na Twoją chwałę mogę znów stać się skałą Twego prawa.
Nigdy już nie cofnąć się wobec zła i fałszu, kłamstwa i obłudy,
Oraz w razie potrzeby, bez wahania oddać za Ciebie życie,
Tak jak Ty oddałeś za mnie swoje.
Panie prowadź mnie do zwycięstwa z mrokiem,
Uczyń ze mnie narzędzie wedle woli Twojej,
Bym się stał godnym Twego przybycia i służby Tobie.
Proszę Cię Panie, zstąp pod postacią Ducha,
Na tych, którzy nadal błądzą w ciemnościach.
Racz im także wskazać kierunek powrotu do Ciebie.
Napełnij ich odwagą by sprzeciwili się podszeptom złego,
I wpatrzeni w Ciebie, prawdę co ich wyzwoli ujrzeli.

Amen